Meluzyna w Rzymie

  Była sobota. Ona robiła peeling swojego ekstra wężowego ogona, kiedy on zajrzał do łazienki przez dziurkę od klucza. I tak się zmartwił, że zakrzyknął był w głos „Ach!“. Na co ona porzuciła dermokosmetyk i po prostu wyskoczyła oknem. Akurat wtedy urosły jej skrzydła i okrążała wieżę zamku pokrzykując żałośnie, a w międzyczasie urodziła dziesięciu […]